Ciekawostki o Teneryfie

- co może zaskoczyć lub zadziwić? :)

Braki w języku angielskim

 

Mieszkańcy Teneryfy to bardzo mili i pomocni ludzie, ale niestety nie znają języka angielskiego. Może kilka podstawowych zwrotów, ale nie możemy oczekiwać, że się dogadamy po angielsku z taksówkarzem czy obsługą w lokalnym barze (no chyba, że będzie prowadzony przez obcokrajowca), kierowcą autobusu, na poczcie czy w aptece. Nawet w przychodniach czyli Centro de Salud [centro de salu_] znajdziemy naklejone kartki z informacją, że mówią tutaj tylko po hiszpańsku i aby przynieść ze sobą słownik, lub tłumacza ;) trochę łatwiej się dogadać w prywatnych klinikach.
W hotelach na recepcji czy w droższych restauracjach jest już łatwiej, ponieważ są takie wymagania. Natomiast w małych i niższej klasy na recepcji może pracować osoba znająca tylko hiszpański. Przyda się więc znajomość podstawowych zwrotów w języku hiszpańskim.

 

 
Deszcz - tutaj też potrafi padać
 

Szczególnie w okresie zimy. Jeśli chcemy pozwiedzać Teneryfę, musimy przygotować się na różnorodną pogodę, także w lecie, która jest uwarunkowana zarówno wysokością jak i podziałem wyspy na wilgotną północ i suche południe. Co nie oznacza, że na północy jest zawsze pochmurnie, a na południu tylko świeci słońce. Warto wziąć ze sobą kurtkę i zakryte buty. Najwyższy szczyt Hiszpanii czyli Teide wespół w zespół z wiatrami z północy i Calimą potrafi tutaj z pogodą wyczyniać niesamowite cuda. Na biletach na nasze wycieczki informujemy o temperaturach bardzo dokładnie. Szerzej o zaskakującej pogodzie piszemy tutaj.

 

Guachinche
 

Lokalne, rodzinne restauracje, typowe dla Wysp Kanaryjskich, szczególnie dla Teneryfy. Bardzo lubiane przez kanaryjczyków. Tutaj spróbujesz domowych potraw i napijesz się młodego wina a wszystko w niskiej cenie. Spotykane najczęściej na północy wyspy np. w okolicy Santa Ursula i bardzo często są organizowane w większym garażu, domu, piwnicy, ogrodzie. Menu tutaj zazwyczaj nie występuje, lub jest symboliczne, najczęściej zamawia się to co jest przygotowane w danym momencie. Tutaj poczuć można prawdziwy i luźny klimat kanarów! Mamy takie knajpy w naszych wycieczkach po Teneryfie!

 
Jaszczurki (lagartos) i PERENQUE (rodzaj malutkiego gekona)
 

Wszędobylskie lecz płochliwe gady, które uciekają błyskawicznie na sam nasz widok. Symbol odwzorowywany w niezliczonych kolorowych pamiątkach z Wysp Kanaryjskich. Są bardzo pożyteczne, zjadają niesamowite ilości komarów i innych latających niemiłych takich, i absolutnie nie ukąszą. Czasami zagubią się w pokoju hotelowym, najlepiej wówczas wynieść delikatnie zwierzaka na gazecie. Są tutaj bardzo doceniane, pomocnicy domu. 

Karaczany czyli CUCARACHA

 

To owady, których naturalnym domem stały się Wyspy Kanaryjskie, ponieważ są ciepłolubne. Prowadzą nocny i ukryty tryb życia. Potrafią mieć nawet i 6 cm długości. Nie są to nasze polskie karaluchy. Nie są też oczywiście przemiłe, ale trzeba sobie uświadomić, że jest to ich naturalne środowisko życia tak jak u nas pająki. Nie ma co się przejmować, gdyż w pokojach hotelowych spotkać można jedynie zabłąkane sztuki na niższych piętrach.  Spotkanego należy zawinąć w gazetę i wyeksportować przez okno. Czasami lubią zagnieździć się w palmach lub śmietnikach, gdyż szukają wilgoci i darmowej wyżerki, ale szybko są stamtąd wypędzane. 

 

 
Dziwny język hiszpański, czyli kanaryjska habla canaria
 

No, ale jak już znamy hiszpański i jesteśmy gotowi na to, aby się z kimś dogadać, to zaskoczy nas jak dziwne brzmi on w lokalny wydaniu - to dialekt kanaryjski podobny do hiszpańskiego spotykanego na Kubie, w Puerto Rico, Wenezueli czy Republice Dominikany.

 

Pierwsze co rzuca mnie się na uszy (jak mawiał poeta) to częsty brak w wymowie "s" (nieme "s"), notorycznie na końcu wyrazu np. zamiast [mas o menos] usłyszymy [ma_ o  meno_] zamiast [dos] czy [tres] - [do_] i [tre_]. Trudno się w tym połapać, szczególnie jak jeszcze Kanaryjczyk mówi normalnym tempem, czytaj: szybko, po hiszpańsku ;) i wtedy zrozum czy ktoś do nas mówi [habla_] "na ty" czy [habla] "per pan", trzeba wyłapać z kontekstu i też zjadać końcowe "s" ;) Nie traćmy jednak nadziei, Kanaryjczycy bardzo szybko mówią, ale wystarczy, że poprosimy o powolne powtórzenie z uśmiechem na ustach, to jak najbardziej się do tego dostosują i będą używać prostszych sformułowań. Inny przykład to pół nieme "d" np. zamiast [café cortado] usłyszymy czasem [café corta_o], a zamiast [cerrado] - [cerra_o].

 

Osobna bajka to, że tutaj niektóre rzeczy zupełnie inaczej się nazywają. Sztandarowym przykładem jest słówko "bus", po kanaryjsku - "GuaGua" [głagła] i jest onomatopeją zapożyczoną z Kuby, a na Kubie pojawiło się stąd ... hmm, musicie poszukać samemu lub spytać się nas na wycieczce ;) Podpowiem, że w Polsce swego dawnego czasu jeździły "wywrotki" [kama3] a nie [kamazy] ;) Zapamiętajcie, że przystanek autobusowy w lokalnym, kanaryjskim wydaniu to [parada de głagła].

 

Niższe ceny paliw
 

Koszt benzyny i oleju napędowego, ze względu na niski lokalny podatek od wartości dodanej IGIC [ihic], kształtują się na wysokości lekko poniżej 1 Euro za litr. Jedno z niewielu praktycznych "błogosławieństw" zamieszkania poza systemem europejskiego VAT.

 

 

O tutaj też są złote plaże!

 

Dokładnie tak, na Teneryfie też znajdziemy złote i piaszczyste plaże, a woda będzie błękitna. Do złotych plaż należą: w Costa Adeje - Playa del Duque, w Playa de las Americas - Playa de las Vistas y Playa del Camison. Inną słynną złotą plażą jest Playa Teresitas na wschodnim końcu wyspy za stolicą Santa Cruz de Tenerife. Dla odmiany bardzo czarna plaża to np. Playa de Arena w Los Gigantes. 

 

 

Notoryczne trąbienie na pozdrowienie

 

Obtrąbili Cię na ulicy i za chwilę znowu i znowu? Kultura jazdy jest tutaj na dość wysokim poziomie jednak tylko względem do pieszego. Jeśli jest to porządne i długie trąbnięcie, to znaczy, że coś nabroiłeś. Natomiast klakson używany jest w 95% do wzajemnego pozdrowienia się przez Kanaryjczyków. Najczęściej dwukrotnie piknięcie na przywitanie, a raz krótko w odpowiedzi. Na ulicy słyszy się to bardzo często i trzeba się do tego szybko przyzwyczaić, inaczej będziemy cały czas reagować i się denerwować, niepotrzebnie. Dopiero bardzo długie i mocne trąbnięcie oznacza zwrócenie komuś uwagi. 

 

Woda w kranach
 

Kanaryjska woda płynąca w kranach nie jest wodą pitną. Jest chemicznie uzdatnianą, odsalaną wodą oceaniczną, dlatego picie jej na dłuższą metę jest bardzo niezdrowe. Smak kawy czy herbaty przyrządzonej na wodzie z kranu znacząco odbiega od jakości. Dlatego korzystamy na Teneryfie z wody butelkowanej. Większość hoteli bezpłatnie przekazuje wodę swoim Gościom. Jeśli nie, to warto wybrać się do supermarketu po parę butelek, aby mieć w pokoju pod ręką pitną wodę. Oczywiście nie umrzecie po piciu wody z kranu, tyle tylko, że po dwóch tygodniach możecie mieć niestrawność i ból jelit. Polecamy nie pić jak ma się wybór.