Teneryfa informacje praktyczne - bezpieczeństwo na Teneryfie

Kieszonkowcy

 

Ze względu na wysoki poziom bezrobocia oraz duży napływ ludności z Ameryki Południowej oraz Afryki, niestety w ostatnim roku zauważalny jest wzrost przypadków kradzieży portfeli, telefonów, aparatów przez kieszonkowców oraz włamań do wypożyczonych samochodów, w momencie gdy pozostawi się prywatne rzeczy na widoku. Kieszonkowcy pojawiają się szczególnie na punktach widokowych, gdy na chwilkę się staje aby zrobić zdjęcie, zostawiając otwarty samochód, lub podważają drzwi czy bagażnik. Również wtapiają się w tłum turystów odwiedzających daną miejscowość, udając osoby które zwiedzają, a w międzyczasie ginie kilka portfeli. Wyjmują z nich tylko pieniądze a reszta trafia do kosza na śmieci.

 

Jak się uchronić?

Wychodzić z hotelu z minimalną ilością gotówki, dokumenty i karty pozostawić w sejfie hotelowym.

Podzielić gotówkę między sobą i w różne miejsca.

Zwrócić uwagę jeśli w sklepie ktoś nas obserwuje.

Zwrócić uwagę pilotowi jeśli ktoś z poza grupy przyłącza się do zwiedzania.

Nie zostawiać w wypożyczonym samochodzie prywatnych rzeczy na widoku, nawet stając na punktach widokowych, zamykać samochód. 

Warto wziąć ze sobą dodatkowo na wakacje kserokopię dokumentu: dowodu lub paszportu.

W przypadku kradzieży dokumentów niezbędne jest zgłoszenie jej w najbliższym posterunku Policia Local, lub Guardia Civil aby uzyskać pismo. Wówczas można starać się o pozwolenie wylotu na tym dokumencie, ale wszystko to zależy od linii lotniczych. Po wizycie na policji najlepiej od razu kontaktować się z linią lotniczą.

Rowerzyści

 

Teneryfa słynie ze wspaniałych warunków do jazdy na rowerze. Jeśli wynajmujemy rower pamiętać trzeba o tym, że używanie kasku jest tutaj obowiązkowe. Po zachodzie słońca również wymagane jest oświetlenie rowerowe. 

Jeśli jedziemy samochodem i wyprzedzamy rowerzystę, musimy zachować bezpieczny odstęp i najlepiej skorzystać z drugiego pasa ruchu. Jeśli warunki nam na to nie pozwalają, gdy jedziemy pod górkę albo przed zakrętem, to poruszamy się za rowerzystą w odstępie kilku metrów, nie siedząc mu na ogonie. Tutaj rowerzysta jest bardzo częstym uczestnikiem ruchu drogowego i nikt się nie stresuje jeśli się "ciągnie" za nim sznurek aut.